Przypowieść o talentach

Miłość bliźniego

Przypowieść o talentach – 4

Chrystus dał nam dwa wielkie przykazania: miłości do Boga i miłości do bliźniego. Miłość wypełnia oba przykazania. Poprzez dobroczynność chcemy, aby inni dzielili naszą przyjaźń z Bogiem. Przykład z życia rodzinnego daje analogiczną sytuację: jako mężowie obiecujemy kochać swoje żony. Miłość naszych żon owocuje w naszych dzieciach, a więc miłość naszych dzieci wyrasta z miłości naszych żon. Nasze dzieci uczestniczą w tym miłosnym związku, a dobra płynące z naszego trwałego związku z naszymi żonami przynoszą korzyść naszym dzieciom.

Coś podobnego działa w darze miłości. Bóg daje nam zdolność do kochania Go i dzielenia z Nim życia jako przyjaciel. Ale to dobro jest tak niesamowite, że chcemy się nim dzielić z innymi. Kiedy chrześcijanin kocha bliźniego nadprzyrodzoną miłością, nie jest motywowany poważnym sentymentalizmem. Niezależnie od tego, czy odpowiada na duchowe czy fizyczne potrzeby bliźniego, chce, aby jego bliźni był jego przyjacielem w Chrystusie. Jeśli nasz bliźni jest przyjacielem Boga, a my jesteśmy przyjaciółmi Boga, łączy nas więź nadprzyrodzonej przyjaźni.

Dar miłości, który pociąga nas w górę ku Bogu, pobudza nas zatem do pociągania za sobą innych. Talent" miłosierdzia, który został nam dany, jest zarówno ciężarem, który ciągnie nas w górę, jak i siłą magnetyczną, która pociąga za sobą innych. Obraz ten pomaga uchwycić dwoistą naturę miłości bliźniego: istnieje zasadniczy kierunek ku górze tej miłości; chcemy, aby nasz bliźni miał udział w miłości Boga. Ale jest też kierunek poziomy. Chcemy być w prawdziwej relacji z naszymi bliźnimi. Nie używamy naszych bliźnich tylko jako narzędzi, które mają nas doprowadzić do Boga. Autentycznie troszczymy się o nich, tak jak Bóg troszczy się o nich. Chcemy dla nich tego, czego chce dla nich Bóg.

Magnetyczny obraz miłosierdzia uwydatnia także inny aspekt miłości bliźniego: miłość promieniuje w różnym stopniu intensywności. Ci ludzie, których możemy kochać najskuteczniej, to ci, których jesteśmy zobowiązani kochać najintensywniej. Chociaż powinniśmy się modlić, aby wszyscy poznali i pokochali Chrystusa, to jednak musimy pracować nad tym, aby stało się to rzeczywistością dla tych, którzy żyją z nami w sposób szczególny. Podobnie, podczas gdy powinniśmy odpowiadać na potrzeby tych, którzy są w ogólnej potrzebie, mamy szczególny obowiązek odpowiadać na potrzeby tych, którzy są nam najbliżsi. Jeśli na moim progu umiera człowiek, jestem wobec niego bardziej zobowiązany, niż gdy słyszę, że ktoś umiera tysiące mil ode mnie. We wszystkich przypadkach jednak podwójna motywacja chrześcijańskiej miłości jest taka sama: przyciągnąć człowieka do Boga i kochać go tak, jak ktoś, kto ma dzielić się Bożą miłością.

Poświęć kilka minut na zastanowienie się nad swoim powołaniem do miłości bliźniego. Kim są ludzie, którzy są najbardziej bezpośrednio postawieni w twoim życiu, których musisz kochać w miłości? W jaki sposób mógłbyś ich kochać? Módl się za te osoby i poproś Boga, aby pomógł ci kochać je tak, jak On to robi.

 Tłumaczenie własne materiału z Exodus90

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
126 0.075423002243042