Roztargnienie
Refleksje na temat wiary i pracy – 6
Nie brakuje badań i statystyk pokazujących, jak bardzo rozproszony jest współczesny świat. Oszołomieni przez świecące ekrany wokół nas, z trudem utrzymujemy skupienie i poświęcamy nieprzerwaną uwagę tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna. Oprócz relacji międzyludzkich, zwłaszcza z najbliższymi nam osobami, uwagi wymaga również nasza praca. To, co tracimy na uwadze, tracimy również na produktywności i jakości.
Widzieliśmy już, że acedia może przejawiać się w rozproszeniu. Ponadto, istnieje ściśle powiązana wada, która wchodzi tu w grę, a jesteśmy skłonni ją przeoczyć, ponieważ jej nazwa brzmi tak niewinnie, a nawet chwalebnie: ciekawość. Zwykle myślimy o ciekawości jako o pozytywnej cesze charakteru, często kojarzonej z dzieciństwem. Ten rodzaj dociekliwości może być rzeczywiście bardzo dobry - ludzie mają naturalne pragnienie poznania, a zdobywanie wiedzy może być bardzo satysfakcjonujące. Jednak w tradycji chrześcijańskiej, od wczesnego Kościoła do średniowiecza i dalej, ciekawość oznaczała nieuporządkowaną i nieumiarkowaną pogoń za wiedzą, co św. Augustyn łączy z "pożądliwością oczu" (1 J 2,16). Pogoń za wiedzą jest dla nas czymś naturalnym i jeśli jest prowadzona we właściwy sposób, jest rzeczą dobrą. Ale to naturalne pragnienie wiedzy może się rozprzestrzeniać na kilka sposobów.
Najistotniejszy dla naszych celów jest sposób, w jaki pragniemy wiedzy w sposób, który nie odpowiada porządkowi całej wiedzy, gdyż wznosi się ona ku Bogu i wskazuje na Niego. Jeśli ostatecznym celem życia jest poznanie Boga, abyśmy mogli Go kochać, powinniśmy uczyć się w sposób, który zawsze odpowiada temu celowi - widząc każdy fragment wiedzy w jego względnej ważności i na jego właściwym miejscu, zarówno w odniesieniu do Boga, jak i w odniesieniu do wszystkiego innego w życiu, co wchodzi w zakres naszego powołania. Bezpośrednim przeciwieństwem tego jest gromadzenie samych faktów, które nie mają żadnego związku z Bogiem ani z naszym dążeniem do Niego. Niestety, nasze wykorzystanie technologii zmierza właśnie w tym kierunku. W jaki sposób te wszystkie ciekawostki, fakty i plotki, które pochłaniamy w Internecie i mediach społecznościowych, naprawdę odnoszą się do Boga, do poznania i kochania Go? Jak wzbogacają i wzmacniają nas w naszym powołaniu, a zwłaszcza w naszej pracy?
Jeśli jesteśmy szczerzy wobec siebie, to prosty fakt jest taki, że częściej nasza rozproszona pogoń za wiedzą jest raczej przeszkodą niż pomocą w naszej pracy i w naszym życiu. Mamy mniej do zaoferowania naszej pracy i mniej do zaoferowania naszym bliskim z powodu tego, jak wiele naszego czasu i uwagi marnujemy na rozproszenia, które niewiele wnoszą do budowania tego, co najważniejsze w życiu: królestwa Bożego, naszych rodzin, naszej pracy.
Spędzaj czas z Panem i obserwuj, kiedy i gdzie błądzą twoje myśli. Poproś Go, aby pozwolił na wszelkie rozproszenia w modlitwie, aby uzewnętrznić te rzeczy, które są na twoim sercu, te rzeczy, które mogą być spowodowane lub prowadzić do rozproszenia w pracy.
Tłumaczenie własne materiału z Exodus90