Żyć naprawdę
Refleksje na temat wiary i pracy – 3
Łatwo byłoby w tym momencie dostrzec ideał pracy, jaki wyznacza Księga Rodzaju, zobaczyć, jak Jezus żyje tym ideałem i wywyższa go w swoim życiu, a potem z entuzjazmem rzucić się w wir pracy, by uświadomić sobie, że praca jest ciężka. I to prawda: jest ciężka. W tym momencie przydaje się zdrowa dawka realizmu, a znajdujemy ją właśnie w trzeciej Księdze Rodzaju. Po tym, jak Adam nie posłuchał Boga w ogrodzie Eden, Bóg wymierza mu karę:
"Przeklęta niech będzie ziemia z twego powodu: w trudzie będziesz zdobywał od niej pożywienie dla siebie po wszystkie dni twego życia; cierń i oset będzie ci ona rodziła, a przecież pokarmem twym są płody roli. W pocie więc oblicza twego będziesz musiał zdobywać pożywienie, póki nie wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz!" (Rdz 3, 17-19).
Obraz ten jest daleki od przyjemnego i taka jest rzeczywistość, w której żyjemy po upadku.
Niekoniecznie musimy sobie wyobrażać, że przed upadkiem praca była łatwa. Rzeczy ciężkie nadal były ciężkie, ziemia nadal wymagała uprawy, a człowiek nigdy nie miał nadludzkiej siły. Wydaje się jednak, że po upadku zmieniła się nie sama praca, ale sam człowiek. Wewnętrzna słabość i znużenie człowieka sprawiają, że jego praca jest nie tylko trudna, ale i uciążliwa czy mozolna. Chodzi tu nie tyle o trudność pracy, ile raczej o wewnętrzną reakcję na tę trudność i wyzwanie, jakim jest podniesienie się, zebranie sił i pokonanie trudności. W każdym razie rezultat jest taki, że praca, jaką znamy i z jaką się stykamy, jest nie tylko trudna, w różnym stopniu i na różne sposoby, ale także uciążliwa, żmudna i monotonna. Praca stała się uciążliwa.
Taka jest zimna, twarda prawda o pracy: nawet jeśli kochamy pracę, którą wykonujemy, zawsze znajdą się momenty i części, które są wręcz uciążliwe. Ale jest to także pozytywna prawda o wartości i roli pracy w naszym życiu. Wyzwania związane z pracą stają się okazją do pokonywania trudności i przezwyciężania samego siebie. Jest to wyzwanie, które ma nas wzmocnić i udoskonalić; ma nas na nowo ukształtować na obraz Boga, który mieliśmy na początku, ale który w pewnym stopniu utraciliśmy przez grzech pierworodny. A jeśli pomyślimy o tym, ile czasu zazwyczaj spędzamy w pracy, to mamy wiele okazji do wzrastania w pracowitości, doskonałości i cnotach. Tak więc realizm pracy obejmuje jej trud i okazję, jaką ona stwarza, aby powstać, stanąć z Chrystusem, polegać na Nim i naśladować Go w warsztacie w Nazarecie.
Usiądź z Panem na modlitwie i zastanów się nad konsekwencjami upadku oraz nad tym, jak doświadczasz ich w swojej pracy. Poproś Pana o łaskę dostrzeżenia, że te konsekwencje są także wyrazem Bożego miłosierdzia, które ma nas do Niego prowadzić.
Tłumaczenie własne materiału z Exodus90