Spustoszenie duchowe

Cierpienie i spustoszenie

Spustoszenie duchowe – 1

W życiu chrześcijańskim są chwile, kiedy z entuzjazmem oddajemy się modlitwie i ascezie, i jesteśmy świadomi owoców, jakie nasze wysiłki i łaski Boże przynoszą w naszym życiu. Innym razem jednak modlitwa wydaje się ciężarem, a na samą myśl o podjęciu jakiegokolwiek wysiłku w życiu wiary czujemy się wyczerpani. Zamiast odczuwać miłosną obecność naszego Ojca Niebieskiego, czujemy się odsunięci od Boga, wyobrażamy sobie, że On nie może nas kochać, a już na pewno nie odczuwamy szczególnego ciepła na myśl o Nim. Zobowiązania do modlitwy i dyscypliny, które podjęliśmy w chwilach gorliwości, wydają nam się teraz śmieszne. Być może kusi nas nawet, by zaniedbać obowiązki właściwe dla naszego stanu w życiu: bycie obecnym przy żonie i dzieciach, bycie uważnym w pracy lub bycie posłusznym w zarządzaniu rzeczami, które zostały nam powierzone. Możemy mieć obsesję na punkcie drobnych rzeczy, takich jak lakier na naszej bryce czy aranżacja naszego garażu, co może prowadzić do zaniedbania relacji osobistych i wzrostu w życiu wiary i miłości.

Jeśli znajdziemy się w takim stanie, prawdopodobnie poczujemy się samotni, opuszczeni przez Boga i być może odsunięci od naszych przyjaciół w wierze. Sytuacja może wydawać się ponura; możemy nawet wątpić w prawdziwość tych chwil duchowej radości, których wcześniej doświadczyliśmy. Ciemnej chmurze, która wydaje się wypełniać nasze życie duchowe, mogą towarzyszyć szepczące głosy, które zdają się mówić, że tak właśnie wygląda rzeczywistość i tego mamy się spodziewać na zawsze. Możemy czuć się uwięzieni lub zniewoleni przez taką ciemność.

Święty Ignacy z Loyoli nazywa te doświadczenia "duchowym spustoszeniem", a Ojcowie Pustyni nazywali to cierpieniem acedii, czyli duchowego przygnębienia. Każdy chrześcijanin powinien spodziewać się, że stanie przed taką próbą, być może nawet wielokrotnie w ciągu swojego życia. Ale Chrystus przyszedł, aby rzucić światło na nas w tej ciemności; przychodzi, aby uwolnić nas od naszego spustoszenia. Tak jak w naszej podróży przez Exodus 90, w której nasi bracia mogą nas wspierać w podróży, tak samo nasi bracia w Chrystusie, którzy odeszli przed nami, mogą nas wspierać w naszych zmaganiach z duchowym spustoszeniem. Pozostawili nam wskazówki, jak powinniśmy reagować na takie doświadczenia. Dzięki ich mądrości można usłyszeć głos Chrystusa nawet pośród naszego spustoszenia, wołającego: "Pozwólcie odejść mojemu ludowi!". On oferuje nam wolność i miłość nawet w najniższym punkcie naszej duchowej dezorientacji.

W kolejnych medytacjach będziemy studiować mądrość św. Ignacego i Ojców Pustyni, ucząc się, jak rozpoznawać duchowe spustoszenie oraz znając jego przyczyny i skutki. Następnie, wyposażeni w tę wiedzę, zastanowimy się, jakie działania możemy podjąć, aby uwolnić się od cierpień związanych z duchowym spustoszeniem.

Dziś poświęć chwilę na podsumowanie swojego życia duchowego. Czy doświadczasz żarliwości i gorliwości? Czy czujesz się duchowo oschły? Gdzieś pośrodku? Poproś Chrystusa, aby był obecny dla ciebie w każdym stanie, w jakim się znajdujesz i módl się do Ducha Świętego, aby kierował twoim przyszłym rozeznaniem.

Tłumaczenie własne materiału z Exodus90

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
144 0.1087658405304