Spustoszenie duchowe

Dwa rodzaje

Spustoszenie duchowe – 3

To, że coś jest spustoszeniem nie oznacza, że jest to koniecznie złe, a to, że coś jest pocieszeniem nie oznacza, że jest to dobre. Po intensywnym treningu człowiek może odczuwać fizyczne spustoszenie, ale to spustoszenie może być znakiem, że postępuje właściwie. Fizyczna pociecha, którą odczuwa leżąc bezwładnie na kanapie i jedząc litrową porcję lodów, nie musi świadczyć o tym, że jest to dla niego lepsze niż ćwiczenia. To ważny punkt dla naszego rozeznania: tylko dlatego, że istnieje uczucie opuszczenia, nie oznacza to, że dana osoba robi coś złego. Czasami jest to znak, że chrześcijanin robi coś, co jest dla niego złe i musi przestać. Innym razem jest to znak, że robi coś dobrego, ale ze względu na swoje szczególne okoliczności odczuwa ból, gdy robi prawdziwy postęp w cnocie.

Św. Ignacy z Loyoli opisuje oba rodzaje spustoszenia. Pierwszy typ, zauważa, dotyka kogoś, kto postępuje od grzechu głównego do grzechu głównego. W takich sytuacjach Bóg będzie kłuł jego sumienie i wzywał go do pokuty. Natomiast w przypadku człowieka, który się oczyszcza i stara się wznosić z dobrego na lepsze w służbie Bożej, wtedy świat, ciało i diabeł będą atakować tę osobę, kąsając ją, zasmucając, stawiając na jej drodze przeszkody i niepokojąc ją kłamliwymi argumentami. Jeśli bierzesz udział w ćwiczeniach duchowych Exodus i czytasz te medytacje, to można założyć, że jesteś w tej powyższej drugiej grupie, chyba że sumienie mówi ci inaczej.

Jeśli człowiek doświadcza smutku w swoim dążeniu do odpowiedzi na Bożą miłość, jeśli zmaga się z myślami, które kłamliwie sugerują, że jego wiara jest mitem lub że Bóg nim gardzi, jeśli jego czas modlitwy jest ciągłym zmaganiem się z sennością, lub jeśli ma do czynienia z czymkolwiek innym w tym kierunku, to ten człowiek ma do czynienia z drugim rodzajem spustoszenia. Ale to doświadczenie nie jest samo w sobie grzeszne. Jeśli człowiek poddaje się tym doświadczeniom spustoszenia, może stać się winny moralnej porażki. Jednak samo w sobie to opuszczenie jest cierpieniem, które zaprasza go do głębokiego wzrostu duchowego.

Jedną z myśli, która może nas dręczyć podczas duchowego spustoszenia jest myśl, że to spustoszenie oznacza, że nie jesteśmy kochani przez Boga lub że jest to znak, że jesteśmy strasznymi grzesznikami. Ale to jest kłamstwo. Bóg może rzeczywiście użyć cierpienia spustoszenia, aby nas wzmocnić, tak jak trener doskonali swojego sportowca, popychając go. Może też użyć go, aby dać nam głębsze poczucie, że potrzebujemy Jego łaski. Może też użyć go jako areny dla nas, abyśmy wzrastali w cnotach, angażując się w wielkie zmagania. We wszystkich tych przypadkach doświadczenie spustoszenia jest próbą, którą Bóg dopuszcza dla naszego dobra.

Z jakimi grzechami się zmagasz? Czy doświadczasz jakichś pociech? Czy pochodzą one od Boga, czy też pokusy próbują utrzymać cię w samozadowoleniu z grzechu? Poproś dziś Boga o umiejętność rozeznawania, gdzie On cię prowadzi.

Tłumaczenie własne materiału z Exodus90

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
126 0.088232040405273