Pamięć i nadzieja
Spustoszenie duchowe – 10
Ostatecznie, duchowe spustoszenie jest atakiem na naszą pamięć i naszą nadzieję. Poddaje w wątpliwość nasze wspomnienia o bliskości z Bogiem i sprawia, że wątpimy w to, że Jego miłość jest skierowana na doprowadzenie nas do dzielenia z Nim życia wiecznego. Musimy pamiętać o pięknie naszego pierwotnego spotkania z Bogiem i polegać na Jego łasce, która przeprowadzi nas przez to spustoszenie do pociechy Jego obecności.
Kiedy nasz praojciec Adam porzucił Boga, jedząc zakazany owoc, nie było to zupełnie oderwane od rzeczywistości. Najpierw przyszło mu myśleć o Bożym nakazie nie jako o przyczynie radości, ale jako o uciążliwej przyczynie bólu i smutku. Widząc Ewę spożywającą owoc, nabrał wątpliwości, czy Bóg będzie w stanie ją uratować. Porzucając nadzieję w Bożą pomoc, przekonał się, że sam Bóg nie jest ani wystarczającym dobrem, do którego można się przylgnąć, ani wystarczająco silnym sprzymierzeńcem, by wybawić jego i tych, których kochał. To, co zaczęło się od spustoszenia i smutku, zakończyło się wygnaniem i żałobą.
Doświadczenie spustoszenia jest normalną częścią doświadczenia chrześcijańskiego, ale jest to doświadczenie, które wzywa nas do działania. Jeśli nie odpowiemy, ryzykujemy, że zostaniemy pokonani przez spustoszenie, a następnie doświadczymy poważnych szkód w naszym życiu chrześcijańskim. Musimy odeprzeć atak spustoszenia pamięcią i nadzieją. Musimy starać się przywoływać w naszych umysłach całe dobro, które Chrystus dla nas uczynił. Każdego dnia powinniśmy poświęcić chwilę, aby przypomnieć sobie otrzymane błogosławieństwa i odmówić modlitwę wdzięczności. I musimy polegać na sile Chrystusa, aby pomóc nam przetrwać próby spustoszenia. Nie możemy być tylko bierni, musimy się przeciwstawić spustoszeniu. Ale nie możemy polegać wyłącznie na własnych siłach. Musimy być ufni, jak dziecko, pewni, że jeśli podejmiemy wysiłek, Chrystus podtrzyma nas w tej próbie.
Doświadczenie spustoszenia jest zasadniczo doświadczeniem bycia okłamywanym. Słyszymy głos, który mówi nam, że Bóg nie jest naprawdę dobry, nie kocha nas, nie zapewnia nam opieki, nie jest pięknym obiektem wszystkich naszych pragnień. Nasi bracia chrześcijanie, którzy odeszli przed nami, wołają jednak o kłamstwo. I wzywają nas, abyśmy nie upodabniali się do tego kłamstwa. W doświadczeniach spustoszenia musimy raczej uciekać do Chrystusa, trwając mocno w naszych zobowiązaniach, wysilając się w śpiewaniu psalmów, trudząc się w naszych powołaniach i zapierając się siebie w ciągu dnia w drobny sposób. Nasi ojcowie w wierze mówią nam, abyśmy ponownie zakorzenili się w naszej wspólnocie wiary i pamiętali o pięknie Chrystusa. W ten sposób zostaniemy przemienieni przez odnowienie naszych umysłów tym, co dobre, miłe i doskonałe.
Tak więc, trzymajcie tę prawdę w ręku przez cały czas; czy to w pocieszeniu, czy w opuszczeniu, Bóg nieustannie zsyła na nas łaski, aby pomóc nam żyć w pokoju i radości.
Wchodząc dziś w ostatni czas modlitwy, spójrz wstecz na łaski, które płynęły z tych dziesięciu dni czytania i refleksji nad duchowym spustoszeniem, i zapytaj Pana, do jakich zadań cię zaprasza, za jakie łaski prosi cię o wdzięczność i jakie ciężary chce ci pomóc nieść. Wreszcie, co najważniejsze, poświęć czas, aby Pan objawił ci się i coraz doskonalej przyciągał twoje serce do Niego.
Tłumaczenie własne materiału z Exodus90