Uzdrowienie Acedii, cz.2
Spustoszenie duchowe – 9
Święty Jan Klimak zaleca dwie dodatkowe praktyki w celu zwalczania acedii: psalmodię i pracę fizyczną. Obie te praktyki są sposobem wyrażenia rozsądnego wysiłku w dążeniu do dobra duchowego. Pamiętajmy, że acedia może być spowodowana nierozważnym, nadmiernym wysiłkiem w życiu duchowym, a także może być utrwalona przez szaleńcze rozproszenia. Konkretny, umiarkowany wysiłek w życiu chrześcijańskim jest jednym z najlepszych sposobów walki z duchową pustką.
Psalmodia to śpiewanie na głos psalmów. Św. Jan zaleca, aby w czasie modlitwy stać, co pomoże zachować czujność i skupienie. Stojąc wyprostowany, człowiek powinien głośno intonować psalm. Śpiew nie musi być wyszukaną melodią; jeśli znasz jakiś chrześcijański hymn oparty na psalmie, to może się sprawdzić. Ale możesz też po prostu śpiewać słowa psalmu jednym tonem. Ważne jest to, aby robić to na głos i z jakąś pieśnią. Ta odrobina dodatkowego wysiłku pomaga skupić nasz umysł na słowach, które wypowiadamy i zwalcza tendencję do zwykłego wyliczania słów z kartki, którą mamy przed sobą.
Święty Jan, pisząc dla mnichów, zakłada, że mnisi również będą gromadzić się w grupach, aby śpiewać psalmy. Jeśli to możliwe, spróbuj znaleźć kogoś, kto będzie śpiewał psalm lub hymn razem z tobą. Wykazano, że śpiewanie w grupach pomaga poprawić nastrój, a także może pomóc ożywić życie duchowe.
Słowa psalmów bardzo często wyrażają również uczucia opuszczenia i walki (zob. zwłaszcza Psalmy 22, 69, 74 i 143). Modlitwa takimi psalmami zaprasza Boga właśnie do doświadczenia opuszczenia. Śpiewanie jednego psalmu dziennie może być wystarczające, ale można też zobowiązać się do śpiewania jednego psalmu rano i wieczorem lub nawet do śpiewania wielu psalmów. Upewnij się tylko, że nie jesteś zbytnio zaangażowany w coś, co będzie zbyt trudne do utrzymania.
Praca fizyczna służy podobnym celom jak psalmodia: wymaga skupienia i wysiłku, i może skierować nas z powrotem do konkretnych relacji. Podczas gdy niektóre formy pracy fizycznej mogą służyć jako rozproszenie, św. Jan wyobraża sobie wykonywanie pracy, która jest związana z naszym powołaniem. Może to oznaczać wykonanie napraw w domu, które odkładaliśmy na później lub pomoc w codziennych obowiązkach domowych. Te proste wysiłki pomagają nam się zakorzenić, w przeciwieństwie do fantazji, w których wyobrażamy sobie, że wykonujemy wielką pracę w innym kontekście, zaniedbując jednocześnie codzienne zadania, które przed nami stoją.
Święty Ignacy z Loyoli, pisząc prawie tysiąc lat po św. Janie, dodaje kolejne zalecenie dotyczące radzenia sobie z duchową pustką w tym samym stylu: dodawaj małe prace ascetyczne. W chwilach intensywnego spustoszenia podejmujcie dodatkowy wysiłek ascetyczny, aby je zwalczyć. Jeśli podczas codziennej modlitwy człowiek naprawdę zmaga się z opuszczeniem, nie tylko nie powinien kończyć jej przedwcześnie, ale może także odmówić dodatkowe Ojcze nasz oprócz normalnej reguły modlitwy. Jeśli w ciągu dnia ktoś odczuwa pokusę acedii, może w tym momencie pominąć dodanie cukru do kawy. Umiarkowane, dodatkowe wysiłki są stosowane, aby pomóc w skupieniu naszych wysiłków w utrzymaniu naszej relacji z Bogiem.
Podczas dzisiejszej refleksji, zrób bilans swojego życia duchowego. Zastanów się, czy mógłbyś pomóc ożywić swoje życie duchowe poprzez śpiewanie psalmu, zaangażowanie się w pracę fizyczną lub praktykowanie dodatkowej ascezy. Jeśli tak, podejmij konkretne zobowiązanie do zaangażowania się w jedno z tych zadań w ciągu najbliższych 24 godzin.
Tłumaczenie własne materiału z Exodus90